|
O tym pisaliśmy w Tygodniku Świdnickim. Ze Zbigniewem Szczygłem, pierwszym oficjalnym kandydatem an prezydenta Świnicy w najbliższych wyborach samorządowych, o jego szansach, osiągnięciach i o tym, co zrobił dla powiatu, rozmawia Agnieszka Dobkiewicz. - Jest Pan pierwszym oficjalnym kandydatem, który będzie się ubiegał o fotel prezydenta Świdnicy. Jak Pan ocenia swoje szanse? Pawdopodobnie będzie się Pan mierzył z Wojciechem Murdzkiem. Cztery lata temu był on bezkonkurencyjny - obyło się bez drugiej tury. * Cztery lata temu w Sejmie był LPR, była Samoobrona, a PiS był zwycięzcą wyborów parlamentarnych. Ale to było prawie cztery lata temu. Obecnie Platforma Obywatelska cieszy się bardzo dużą sympatią wsród Polaków i mieszkanców Świdnicy. Prezydent Wojciech Murdzek jako lider lokalnej Wspólnoty Samorządowej był zawsze bardzo mocno związany ze skrajnie prawicowymi ugrupowaniami politycznymi, jak LPR czy PiS. Ze swoją drużyną stanowił zaplecze lokalne dla skrajnie prawicowych partii politycznych, zaś lokalni liderzy i działacze tych partii, będacy częstokroć parlamentarzystami PiS czy LPR, stanowili zaplecze na poziomie władz centralnych dla ekipy „lokalnej” Wojciecha Murdzka. Taka osobą był np. Pan Ryszard Wawryniewicz, będacy wcześniej posłem PiS, a który po wyrzuceniu go z PiS, znalazł schronienie dzięki prezydentowi Murdzkowi jako wicestarosta powiatu świdnickiego. Mieszkańcy Świdnicy przez 8 lat „prezydentowania” i 4 lata „starostowania” przejrzeli na wylot pana Murdzka i jego „samorządowo-polityczne kombinacje”. Jednocześnie prezydent Murdzek najzwyczajniej w życiu znudził się już mieszkańcom Świdnicy. Tak. Uważam, że mam szansę wygrać z panem Mudzkiem w II turze wyborów, gdyż pan Murdzek ma większy elektorat negatywny niż pozytywny. Wiem również, że będą kandydowały na prezydenta Świdnicy inne bardzo znane postacie ze Świdnicy, co mnie utwierdza w przekonaniu, że pan Murdzek nie ma szans na wygranie w I turze, co jednoczesnie oznacza, że osoba, która będzie miała drugi wynik w I turze, ogra pana Murdzka w II turze. Mam nadzieję, że do II tury dotrę. Czytaj dalej
* Proszę krótko w pięciu punktach streścić swój program dla miasta Świdnicy, który zamierza Pan realizować. - Jeszcze nie czas na prezentowanie programu wyborczego. Jeszcze nie jest znana ostateczna data wyborów. Przyjdzie na to czas w stosownym terminie. Obecnie realizuję się jako wicemarszałek Województwa Dolnoślaskiego i nie chciałbym, by obecnie prezentowany przeze mnie program wyborczy dla Świdnicy, był wykorzystywany przez niektórych do ataków na mnie jako na urzędnika Urzędu Marszałkowskiego. Na jesień program ten będzie powszechnie znany świdniczanom. * Jaką ocenę wystawiłby Pan obecnie rzadzącym Świdnicą? Zdaliby egzamin z zarządzania? - Prezydent Murdzek ładnie się uśmiecha w mediach, ale to już za mało dla świdniczan, którzy oczekują konkretnych efektów, a nie propagandy z miłym uśmiechem. Skłamałbym, gdyby stwierdził, że Świdnica się nie rozwija. Tak, ten rozwój widać gołym okiem, ale ojcem tego sukcesu nie jest pan Murdzek, jak stara się ten obraz wykreować w mediach, lecz po prostu są nimi mieszkańcy Świdnicy. To częstokroć ich prywatna inicjatywa, determinacja w działaniu sprawiają, że miasto pięknieje i wyróżnia się na tle innych. Wieloletnie zaangażowanie w sprawy Świdnicy wielu środowisk, jak np. „kupców świdnickich” sprawia, że miasto po prostu „żyje” gospodarczo, kulturalnie, społecznie i ma ambicje żyć jeszcze lepiej i godniej. Rolą prezydenta Świdnicy nie jest „podbieranie” wszystkim tym ludziom satysfakcji z ich sukcesów, lecz zwykła codzienna mozolna praca na ich rzecz. Z całą pewnością egzamin zdali mieszkańcy Świdnicy. * Co wymaga naprawy na cito? Gdzie Świdnica „leży”? - Świdnica wymaga np. normalnego jej skomunikowania z Wrocławiem, Walbrzychem i Jelenią Górą. Ale to wymaga konkretnych działań, a nie tylko rozmów, uśmiechów, rozmów, uśmiechów …. * Dlaczego w tej chwili tak słabo angażuje się Pan w rozwój powiatu świdnickiego? Ściąga to na Pana głowę krytykę lokalnych samorządowców. Mamy „swojego” członka Zarządu Województwa, który nie kwapi się z pomocą powiatowi? Jest Pan wprost oskarżany przez samorządowców o blokowanie pewnych działań. - Jestem oskarżany jedynie przez samorządowców oponentów politycznych wywodzących się z PiS czy Wspólnoty Samorządowej. Samorządowcy z PO, PSL-u, jak również z SLD mają zdecydowanie inne zdanie. Pełniąc funkcję wicemarszałka Sejmiku Województwa Dolnośląskiego rozwiązuję problemy dotyczące całego regionu dolnośląskiego, w tym również Świdnicy i powiatu świdnickiego. Zarząd Województwa, którego jestem członkiem, jest odpowiedzialny za całe województwo, a nie tylko za Świdnicę i powiat świdnicki. Nasza troska jest nakierowana m.in. na planowanie projektów, szczególnie o charakterze regionalnym, uruchomienie procedur pozyskiwania środków unijnych, ogłaszanie naborów projektów, wyłanianie beneficjentów oraz na nadzór nad wykonywaniem i osiąganiem celów projektów. Obecna kadencja sejmiku województwa dolnośląskiego to bardzo znaczący okres dla rozwoju naszego regionu w tym gmin, miast i powiatów. Będąc w Zarządzie Województwa od ponad dwóch lat nadzoruję realizację inwestycji drogowych, kolejowych, kubaturowych, teleinformatycznych (Dolnośląska Sieć Szerekopasmowa) oraz odpowiadam za bezpieczeństwo. Rozwiazując problemy regionu Dolnego Śląska za każdym razem dbam o wpisanie Świdnicy i powiatu świdnickiego w zadania tworzące lub udoskonalające system regionu, zachowując oczywiście stosowne proporcje wobec innych samorządów z regionu. Jako wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego nie zastąpię prezydenta czy starosty w ich obowiązkach, gdyż nie posiadam do tego upoważnienia, jak i mandatu. Tak, spostrzegając swoją rolę, wpływam na rozwój Świdnicy i powiatu świdnickiego. Jako kandydat na prezydenta Świdnicy bardzo chętnie zastąpie w przyszłej kadencji prezydenta Wojciecha Murdzka i wówczas będę mógł działać w ramach kompetencji przynależnych prezydentowi Świdnicy. Jestem przekonany, że z lepszym efektem dla społeczności świdnickiej. * Proszę podać zatem konkretnie, jak powiat świdnicki skorzystał, na tym, że głosami mieszkańców trafił Pan do sejmiku województwa? - Niebawem wszystkim mieszkańcom Świdnicy wprost powiem, co wraz z moimi kolegami samorządowcami ze Świdnicy i powiatu świdnickiego zrobiliśmy dla społeczności lokalnej. Wówczas główni nasi (w tym moi) oponenci, jak pan Ryszard Wawryniewicz i jego kolega pan Wojciech Murdzek powinni spalić się ze wstydu, bo wówczas będzie wiadomo, jak niewiele oni zrobili dla świdniczan i jak to oni wbrew interesom świdniczan „politycznie” blokowali wiele pozytywnych działań dla Świdniy i powiatu świdnickiego Właśnie wytłumaczenie tych spraw będzie cześcią mojej kampani. * Jaką kampanię będzie Pan prowadził? Czy będzie merytoryczna i spokojna, czy wyciągnie Pan jakieś haki z rękawa? - Merytoryczna kampania będzie moim atutem i taką zamierzam prowadzić, choć na ataki że strony oponentów mogę odpowiedzieć i to bardzo zdecydowanie. Pa
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Raster Zbigniew Szczygieł jest pierwszym kandydatem na prezydenta Świdnicy w jesiennych wyborach samorządowych. Wystawiła go Platforma Obywatelska. |